Niech podniesie rękę ten, kto nie doświadczył w swoim życiu bezsenności. Nie wydaje mi się, aby w tym momencie uniósł się w górę las rąk. Ileż to razy po ciężkim dniu marzyliśmy tylko o tym, by wskoczyć pod kołderkę i zasnąć jak kamień. Niechby wszystko wokół waliło się i paliło, a my w objęciach Morfeusza o Bożym świecie zapominamy.
13 lutego 2025