Zaczęło się wszystko od fascynacji historią Legionów Polskich. Wędrując po Ukrainie śladami legionistów dotarliśmy najpierw w Gorgany do Rafajłowej a potem na Wołyń, prosto do Kostiuchnówki.
Grzegorz Naumowicz – historyk od kilku lat zajmujący się tematem wołyńskim. Razem z Januszem Horoszkiewiczem organizuje pielgrzymki na Wołyń. W dniach 9-14 lipca 2013 r. odbyła się już trzecia wspólnie zorganizowana przez nich pielgrzymka. 
W dniach 9 – 14 lipca 2013 r. odbyła się VII Pielgrzymka do Huty Stepańskiej i okolic. Wyjazd został zorganizowany przez Wołyńską Wspólnotę Parafii Huta Stepańska, Wyrka, Kazimierka, Stepań, Chołoniewicze i Janowa Dolina.
Publikujemy tekst wystąpienia Janusza Horoszkiewicza w Hucie Stepańskiej podczas obchodów 70. rocznicy Tragedii Wołyńskiej. Wzięli w nich udział miejscowi mieszkańcy oraz uczestnicy VII Pielgrzymki do Huty Stepańskiej i okolic zorganizowanej przez Wołyńską Wspólnotę Parafii Huta Stepańska, Wyrka, Kazimierka, Stepań, Chołoniewicze i Janowa Dolina.
Gościem „Monitora Wołyńskiego” jest Jan Sęk dyrektor naczelny Filharmonii imienia Henryka Wieniawskiego w Lublinie. Lubelscy muzycy 13 lipca wystąpili w łuckiej katedrze.
10 lipca w Łucku w Wołyńskim Obwodowym Muzyczno-Dramatycznym Teatrze Akademickim imienia Tarasa Szewczenki została zorganizowana Akademia Pamięci Tragedii Wołyńskiej 1943 roku «Przez porozumienie – do przyszłości».
Od kilku lat miasto Legionowo jest partnerem Kowla. Urzędy miast-partnerów aktywnie współpracują, a delegacje z Polski i z Ukrainy, chętnie spotykają się w celu wymiany doświadczeń, podzielenia się planami i nawiązania kontaktów.
Niedaleko od brzegu Styru w Łucku, stoi mocny murowany budynek z wysoką wieżą. Jest to dawna żydowska synagoga. Przypomina ona niewielką, ale potężną twierdzę, z której w dawnych czasach można było strzelać z dział na cztery strony świata.
Polski reportażysta, publicysta, poeta i fotograf Ryszard Kapuściński miał i ma wielu Przyjaciół, którzy sięgają po jego twórczość. Daje to bowiem możliwość poznania tych zakątków świata, które bez Jego książek pozostałyby nieznane. 
Z ukraińskim ikonopisem Igorem Kisteczkiem Jasia Ramska rozmawiała w czasie jego wizyty do Lublina. Tu artysta uczył wszystkich chętnych techniki rysunku ikonowego.