15 lat «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia

Numer «Monitora Wołyńskiego», który ukaże się najbliższy czwratek, choć 358 od założenia gazety, jest jubileuszowy. 16 lipca mija 15 lat, jak czasopismo ukazało się po raz pierwszy.

W ciągu dziesięciu z tych piętnastu lat w naszym kraju trwa wojna. Gdy 23 lutego 2022 r. oddawaliśmy do druku jubileuszowy nr 300, opowiadaliśmy w nim o tym, jak się zrodził pomysł na wydawanie gazety i dla czego nazywa się «Monitor Wołyński». Przypomnijmy, że pomysł na polską gazetę pojawił się w 2003 r. w Porycku/Pawliwce podczas odsłonięcia przez prezydentów Ukrainy i Polski pomnika ukraińsko-polskiego pojednania. Tytuł natomiast pochodzi od nazwy typu okrętów przerzuconych w okresie międzywojennym na polsko-radziecką granicę, która przebiegała przez tereny dzisiejszej Białorusi, w celu zwalczania bolszewickiego piractwa rzecznego.

Nie wiedzieliśmy wówczas, co przyniesie nam przyszły dzień.

Rano 24 lutego 2022 r. Łuck obudził się przy dźwiękach eksplozji – Rosja zbombardowała lotnisko w naszym mieście.

Wstałam w tym dniu o 5:00 rano. Zanim rosyjskie rakiety spadły na Łuck, byłam już przed komputerem i wiedziałam, że to, o czym mówiono w ostatnich miesiącach, jednak stało się rzeczywistością: Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę.

O 6:55 czasu ukraińskiego wysłałam do kolegów wiadomość na roboczym czacie o tym, że w Ukrainie wprowadzono stan wojenny.

Napisałam: «Jak się obudzicie, otworzycie Internet i zobaczycie, co się dzieje, powinniśmy ustalić, jak dzisiaj pracujemy, jeśli nas również nie zaczną bombardować». W chwili, gdy to pisałam, usłyszałam dwa wybuchy. Potem były kolejne.

Zmieniliśmy wówczas tryb pracy w redakcji, ale nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Mimo rosyjskiej inwazji i całkowitej niewiedzy na temat tego, co nas czeka jutro, wszyscy pracownicy redakcji pozostali na miejscu.

Następnie zastanowiłam się nad tym, co mam zrobić z newsletterem, który wysyłam co drugi czwartek. Był już przygotowany. I był okolicznościowy, bo przecież pisałam w nim o jubileuszowym numerze. Odłożyłam go, żeby zająć się nim później.

Różnie było z wydajnością naszej pracy, gdyż trudno było skupić się ze względu na ciągłe sięganie po najnowsze doniesienia wojenne na portalach informacyjnych. Na dodatek u niektórych z nas występowały problemy z Internetem.

Prowadziliśmy tylko stronę internetową, postanowiliśmy, że decyzję o tym, co będziemy robić z kolejnym numerem gazety, podejmiemy trochę później. Ostatecznie wydaliśmy w marcu i kwietniu podwójne numery, a potem kolejne w trybie zwykłym.

W pierwszych dniach pełnoskalowej wojny zaczęliśmy dzwonić do polskich organizacji w terenie, żeby dowiedzieć się, co u nich słychać. Otrzymywaliśmy pierwsze sygnały o pomocy humanitarnej, która popłynęła od polskich partnerów przez te ośrodki. To wszystko staraliśmy się opisywać na naszym portalu.

24 lutego pod koniec dnia wysłałam zmieniony newsletter, po czym otrzymaliśmy od Państwa dużo maili ze słowami wsparcia. Jesteśmy ogromnie za nie wdzięczni. Dostawaliśmy też listy z Polski z pytaniami, w czym można pomóc Ukrainie i gdzie kierować to wsparcie.

Dziś, 58 numerów później, wojna wciąż trwa, historia dzieje się na naszych oczach. Tworzą ją również polskie organizacje działające na Ukrainie. Wspierają wojsko i przesiedleńców, pomagają osobom potrzebującym i rodzinom wojskowych, nie zaprzestają nauki dzieci w szkołach sobotnio-niedzielnych, porządkują groby. Zresztą wielu Polaków, obywateli Ukrainy, walczy obecnie na froncie.

Z okazji jubileuszu 15-lecia «Monitora Wołyńskiego» redakcja pragnie skierować wyrazy wdzięczności do wszystkich naszych Czytelników i Autorów, nauczycieli skierowanych przez ORPEG (więcej o nich piszemy na str. 8–9), do członków polskich organizacji w obwodzie wołyńskim, rówieńskim i tarnopolskim, którzy pomagają nam dystrybuować i promować gazetę, a także do wszystkich naszych partnerów w Polsce i Ukrainie.

Dziękujemy serdecznie za ciągłe wsparcie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Fundacji Wolność i Demokracja oraz Konsulatowi Generalnemu RP w Łucku.

«Nie wiemy, jakie będziemy mieli jutro. Lecz pomimo wszystkich przeciwności losu «Monitor» pozostaje na stanowisku. Przez te 15 lat dokładaliśmy wszelkich starań, żeby nasze czasopismo było dla Czytelników wiarygodnym źródłem wiedzy o współczesności i historii Wołynia. Mam nadzieję, że tak pozostanie» – powiedział redaktor naczelny «Monitora Wołyńskiego» Anatol Olich.

Natalia Denysiuk

Powiązane publikacje
Ukazał się nr 5 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy o tablicy upamiętniającej zniszczony kościół w Kowlu, rodzinnych historiach Czesława Chytrego z Równego, Nagrodzie Prezydenta Miasta Bolesławiec dla Piotra Bajdeckiego ze Zbaraża, pamiątkach po Józefie Ignacym Kraszewskim, które w okresie międzywojennym zostały zgromadzone w Muzeum Wołyńskim.
12 marca 2026
Ukazał się nr 4 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
​​​​​​​W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego»: wsparcie od europejskich bractw strzeleckich, rodzinne historie Oleksandra Kisia z Łucka, wystawa poświęcona pamięci Pawła Didenki z Dubna, wspomnienie Walentyny Łukomskiej z Równego, recitale skrzypcowe Ostapa Kozyry z Tarnopola, pączkowanie 2026.
26 lutego 2026
Ukazał się nr 3 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Zapraszamy Państwa na łamy dzisiejszego numeru «Monitora Wołyńskiego». Wśród jego tematów są: rodzinne historie Anatola Olicha, wystawa o obywatelach Ukrainy polskiego pochodzenia, którzy zginęli na wojnie, bezpieczna przestrzeń dla młodzieży szkolnej wsi Werbka, Dzień Patrona w TKP im. Tadeusza Kościuszki.
12 lutego 2026
Ukazał się nr 2 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy o działalności Centrum Dialogu Kostiuchnówka w 2025 r., cieple z Polski dla Ukrainy, rodzinnych historiach Andrzeja Końka, rówieńskiej telewizji «Polska poza Polską», projekcie poświęconym Gabrieli Zapolskiej oraz festiwalu kolęd w Tarnopolu.
29 stycznia 2026
Ukazał się nr 1 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Na łamach dzisiejszego numeru «Monitora Wołyńskiego»: Święta Bożego Narodzenia w polskich organizacjach, czytanie opowiadania Renaty Piątkowskiej i Polskie Gwiazdowisko, losy pracownika Banku Rolnego w Łucku Maksymiliana Korycińskiego oraz nauczyciela Jerzego Kmity, wspomnienia Ignacego Radlińskiego urodzonego w Dubnie.
15 stycznia 2026
Ukazał się nr 24 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy m.in. o Andrzeju Maszłaju z Równego poległym na wojnie z Rosją, pouczającej historii o Stanisławie Sarcewiczu z Łucka, wizytach Świętego Mikołaja w polskich organizacjach, spotkaniu rodzin muzykujących w Winnicy i pub quizie wiedzy o Polsce.
18 grudnia 2025
Ukazał się nr 23 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy o konferencji historycznej w Łucku, prezentacji książki o polskiej konspiracji w Równem, intelektualnej grze o Polsce, dubieńskich obchodach 110-lecia pilota Stanisława Skalskiego oraz wizycie Piłsudskiego w Dubnie.
04 grudnia 2025
Ukazał się nr 22 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego»: obchody Dnia Niepodległości Polski, rodzinne historie Ludmiły Wysockiej ze Zdołbunowa, festiwale kultury polskiej w Równem i Łucku, 25-lecie kapłaństwa ks. Jarosława Rudego, oświecicielka z Korca oraz książę celuloidu z Kowla.
20 listopada 2025
Ukazał się nr 21 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego» piszemy o wizytach na cmentarzach, «Wołyńskim światełku pamięci», losach rodziny Walentego Wysockiego ze Zdołbunowa oraz dyrektora szkoły rolniczej w Trościańcu Piotra Malinowskiego, a także o biegającym dyktandzie z języka polskiego w Równem.
06 listopada 2025