«Polską kulturę od małego miałem we krwi. Nasza rodzina nigdy nie ukrywała, że jesteśmy Polakami. Nawet nie wyobrażam sobie, by było inaczej» – mówi Władysław Bagiński, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej na Rówieńszczyźnie im. Władysława Reymonta.
«Teraz jestem najstarsza w rodzinie. Poczułam się odpowiedzialna, dlatego usiadłam i zaczęłam spisywać, co pamiętam. Potrzebuję tego, żeby uświadomić sobie, kim jestem» – mówi 77-letnia Ludmyła Płotnikowa z Łucka. Dziś opowiada nam historię swojej rodziny.
Leokadia Trusz urodziła się i przez całe życie mieszka na Wołyniu. Podzieliła się z nami historią swojej rodziny, która przeplata się z przeszłością regionu – równie skomplikowaną i czasami tragiczną.
Eduard Perec był pierwszym organistą kościoła Świętego Antoniego w Zbarażu po wznowieniu nabożeństw w świątyni na początku lat 90. W wieku dorosłym został ochrzczony w tej parafii i cały czas pozostaje jej wiernym. Dziś opowiada nam o swojej rodzinnej historii i drodze do wiary.
Rodzina Piotra Fryza, prezesa Polskiego Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca w Tarnopolu, pochodzi ze wsi Ihrowica w obwodzie tarnopolskim. Mój rozmówca opowiada o swoich korzeniach, wyzwaniach, z którymi jego rodzina musiała się zmierzyć w czasie II wojny światowej, i trudnej adaptacji do sowieckiej rzeczywistości.
Maria Pustelnik z rodu Chudzickich jest prawnuczką uczestnika Powstania Styczniowego, założycielką i od 30 lat niezmienną prezes Polsko-Ukraińskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa im. Adama Mickiewicza w Czortkowie. «Walczyłam o niego» – mówi o odnowionym z jej inicjatywy polskim cmentarzu wojskowym w mieście. Dzisiaj opowiada nam historię swojej rodziny.
«Mnie jako Polaka ukształtowała moja rodzina z obu stron. Nawet mój dziadek Józef Piejko i babcia Paulina Uniłowska, którzy zmarli jeszcze przed moim urodzeniem, ale których losy poznałem szukając swoich korzeni, mieli ogromny wpływ na moją polskość» – mówi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie i Sidorowie w obwodzie tarnopolskim.
Julia Wołkowa jest organistką dominikańskiego kościoła Świętego Stanisława w Czortkowie, córką śp. Anny Wołkowej, wieloletniej zastępczyni prezesa Polsko-Ukraińskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa imienia Adama Mickiewicza. W domu zbudowanym przez jej pradziadka rozmawialiśmy o najważniejszych momentach w dziejach jej rodziny w XX–XXI w.
Wiktoria Dowhal jest organistką kościoła Świętego Antoniego w Zbarażu, kierowniczką chóru «Cordium», aktywną członkinią Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego «Zbaraż». Jej przodkowie – Barczyńscy, Solscy, Soleccy i Zalescy – mieszkali w Załużu i Dobrowodach na Tarnopolszczyźnie. Dziś opowiada nam dzieje swojej rodziny w XX–XXI w.
W 1945 r. znaczną część rodziny Marii Tkacz z Tarnopola wysiedlono do Polski. W pierwszych latach liczyli, że wszystkie te przesiedlenia są tymczasowe i że wkrótce wszyscy wrócą do swoich domów. Pani Maria opowiada nam rodzinne historie Fostyków, Rojów i Leszczyszynów.