Związki frazeologiczne: Savoir-vivre na co dzień
Artykuły

To była niewielka, niepozorna książeczka, wydana na zwykłym papierze i na pierwszy rzut oka niczym nie odróżniająca się od wielu jej podobnych. Autora niestety nie pamiętam. Tym, co czyniło ją szczególną był rok wydania, 1927 i tytuł: «Savoir-vivre dla każdego».

Niestety w wyniku wielu przeprowadzek, pakowania się w niezliczoną ilość kartonów i zmiany miejsca zamieszkania, mała broszurka przepadła jak kamień w wodę. Ponieważ człowiek był młody, a co za tym idzie głupi jak but, a w głowie miał pstro więc zgubą nie przejął się zbytnio, ale teraz, z wielu powodów, z żalem myślę o tej stracie.

Z nutką lekkiej melancholii i zadumy przypominam sobie wykwintny, barokowy język jakim była napisana, a rady i wskazówki dotyczące zachowania w miejscach publicznych oraz domowym zaciszu wywołują mój uśmiech.

Etykieta w najdrobniejszych szczegółach opisywała zasady: gdzie i z kim bywać, jak się stosownie ubierać, jak jeść i jak się bawić. Z łezką w oku wspominam poradnik, w którym wyraźnie określano takie szczegóły, jak sposób trzymania sztućców, zalecając by łyżkę dzierżyć trzema palcami i pamiętać, że nóż nie jest szablą i chwytamy go również trzema palcami, a nie całą dłonią. Nie kroimy nim ziemniaków, warzyw, pulpetów, kotletów mielonych, a broń Boże nie wkładamy go do ust. Przy stole siedzimy prosto, nie lepimy kulek z chleba, nie opieramy się o stół, a łokci nie kładziemy na blacie. Nie mlaszczemy, nie rozmawiamy głośno, a wokół siebie nie robimy bałaganu. Serwetka nie jest tylko ozdobą, zwłaszcza gdy jesteśmy z wizytą zwracamy uwagę na zachowanie gospodyni, ponieważ to ona daje znak, kiedy należy zacząć jeść, kładąc serwetkę na swoich kolanach jako pierwsza.

Autor książki drobiazgowo instruował w kwestii zachowania na ulicy, gdzie, za nic w świecie, nie wolno było spożywać żadnych posiłków, nawet lodów. Do tego celu służyły kawiarnie. Idąc chodnikiem zatłoczonego miasta nie rozpychamy się łokciami, nie potrącamy innych, starszym i kobietom ustępujemy miejsca i oczywiście nie plujemy pod nogi ani sobie, ani innym przechodniom, albowiem czynność taka do eleganckich nie należy i higieniczna także nie jest.

Tak to poradnik traktował o savoir-vivre, czyli w dowolnym tłumaczeniu wiedzy o życiu oraz zasadach dobrego wychowania. Do etykiety ogromną wagę przykładano w starożytnej Grecji, natomiast w średniowieczu wszystkie warstwy społeczne miały podobne maniery. Raczej prostackie. Ponownie nacisk na savoir-vivre kładziono w renesansie. Dopiero w latach 60 XX wieku przywiązanie do etykiety zmalało. Czy słusznie? W tym miejscu każdy musi już sam sobie odpowiedzieć pamiętając jednak, że znajomość zasad dobrego wychowania jest niezbędna, gdy zależy nam na zrobieniu na kimś dobrego wrażenia.

Na pierwszy rzut oka – na pozór, na początku, wstępnie.

Coś (lub ewentualnie ktoś) przepadło (przepadł) jak kamień w wodę, czyli bez śladu – powiemy tak, gdy długo szukamy i nie możemy czegoś (kogoś) znaleźć.

Być głupim jak but oznacza bezgraniczną głupotę.

Mieć pstro w głowie – nie myśleć poważnie o życiu i ważnych sprawach.

Z łezką w oku, czyli ze wzruszeniem.

Domowe zacisze – oznacza nasze cztery kąty, miejsce, gdzie czujemy się dobrze i bezpiecznie.

Barokowy język to bardzo wyszukany sposób komunikowania się, pełen trudnych wyrazów i górnolotnych sformułowań.

Za nic w świecie powiemy, gdy chcemy podkreślić, że na coś nigdy nie wyrazimy zgody.

Przykładać do czegoś wagę, czyli uznać jakąś sprawę lub temat za bardzo istotny, ważny z naszego punktu widzenia.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SEZON OGÓRKOWY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: STRACH MA WIELKIE OCZY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PIRAT DROGOWY CZY NIEDZIELNY KIEROWCA?

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ROZMOWY O WSZYSTKIM I O NICZYM

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ZABAWA W KOTKA I MYSZKĘ

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: KRÓTKA ROZPRAWKA NA TEMAT CHODZENIA

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: JAK KOCHAMY?

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DIETA CUD

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty…
Artykuły
Wiosna wraca co roku, a jednak za każdym razem ludzie robią wielkie oczy i zachowują się tak, jakby odkryli Amerykę. Co więcej, obwieszczają to na prawo i lewo z zaangażowaniem godnym średniowiecznego herolda pozostającego na usługach jego wysokości króla.
11 maja 2026
Związki frazeologiczne: Jak bez obrzydzenia patrzeć na siebie w lustrze, czyli sztuka zachowania twarzy
Artykuły
Niektórzy mają takie poranki, kiedy stają przed lustrem i przez chwilę zastanawiają się, czy to jeszcze oni we własnej skórze i z własną twarzą, czy już tylko suma decyzji wczorajszych dni. Niby wszystko się zgadza. Ta sama fryzura. Czasami ta sama łysina. Te same oczy, ten sam lekko zaspany wyraz twarzy. A jednak pojawia się nagle coś innego. W odbiciu zwierciadlanym dostrzegają pewną zmianę.
29 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Kłamstwo ma krótkie nogi
Artykuły
Gdyby kłamstwo było sportowcem, prawdopodobnie startowałoby w biegu na 100 metrów. Nie dlatego, że jest szybkie, ale dlatego, że kłamstwo ma krótkie nogi i na dłuższym dystansie zwyczajnie się potyka, łapie je zadyszka i traci szybko oddech.
22 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Nos do góry
Artykuły
Zadzieranie nosa to zjawisko stare jak ludzkość, a jednocześnie zadziwiająco odporne na postęp cywilizacyjny. Zmieniają się czasy, stroje i technologie, ale ludzka potrzeba pokazania światu, że ja to coś więcej i ja wam pokażę, trwa niewzruszenie do dziś.
03 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026