Umiał zagrać każdą rolę, jaką życie zawodowe przed nim postawiło: Andrzeja Keniga z filmu «Prawo i pięść» z niezwykłą piosenką śpiewaną przez Edmunda Fettinga, Gustawa-Konrada w «Dziadach», króla Władysława Jagiełłę i Kordiana. Był niezwykłym aktorem i człowiekiem. Umiał przekazać w każdej swojej roli uniwersalne prawdy o człowieku i świecie.
Gustaw Holoubek zadebiutował w 1947 r. rolą Charysa w sztuce Stefana Flukowskiego «Odys u Feaków» wyreżyserowanej przez Józefa Karbowskiego w Teatrze Starym w Krakowie.
W 1949 r. zaczął pracować w Teatrze Śląskim w Katowicach. Kierował nim Władysław Woźnik, któremu Holoubek do końca życia był wdzięczny za uczynienie z niego aktora z krwi i kości oraz wpojenie szacunku dla słowa padającego na scenie teatru i na planie filmowym. W Katowicach został do roku 1956, kiedy z powodu choroby płuc musiał opuścić Górny Śląsk i przenieść się do Warszawy. Tu grał w Teatrze Polskim, Teatrze Dramatycznym, Teatrze Narodowym i w Teatrze Ateneum.

Teatr Śląski w Katowicach. Autor: Lestat (Jan Mehlich), CC-BY-SA 3.0
W Teatrze Narodowym zaczął współpracę z Kazimierzem Dejmkiem. Ich wspólna praca zaowocowała wieloma wspaniałymi rolami, między innymi słynną rolą Gustawa-Konrada w «Dziadach» Adama Mickiewicza w roku 1968. Jak pamiętamy, sztukę musiano zdjąć z afisza po tym, jak władze uznały, że jest antyrosyjska, antyradziecka i propaguje wartości religijne.
Od roku 1969 Gustaw Holoubek znowu wrócił do Teatru Dramatycznego, by przez długie lata stwarzać kolejne kreacje w wielu sztukach i prowadzić teatr na bardzo wysokim poziomie aż do 1983 r. Potem ponownie współpracował z Kazimierzem Dejmkiem w Teatrze Polskim i grał różne role w Teatrze Ateneum.
Holoubek zagrał również wiele wspaniałych ról w Teatrze Telewizji oraz reżyserował dla niego spektakle, między innymi «Hamleta» Williama Szekspira i «Kordiana» Juliusza Słowackiego.
Ten niezapomniany aktor zagrał także wybitne role w filmach reżyserowanych przez najlepszych polskich twórców. Był alkoholikiem Kubą w filmie «Pętla» i doktorem Gotardem w «Sanatorium pod Klepsydrą» wyreżyserowanych przez Wojciecha Hasa według prozy pochodzącego Drohobycza Brunona Schulza.
Grał Don Pedro Velasqueza w ekranizacji powieści Jana Potockiego «Rękopis znaleziony w Saragossie». Był wieloletnim przyjacielem pisarza Tadeusza Konwickiego. Wystąpił w filmach przez niego reżyserowanych jako Gospodarz w filmie «Salto», Maks w «Jak daleko stąd, jak blisko» i Poeta w «Lawie».

Portret Gustawa Holoubka, CC-BY-SA 4.0
Krytycy podkreślali rzecz interesującą: oglądając Holoubka w różnych rolach, w różnych kostiumach, mamy wrażenie, że mówi on o problemach aktualnych, nękających i dotykających nas w chwili obecnej. Posiadał tę umiejętność, że właściwie w każdej roli grał siebie i mówiąc słowami danej sztuki teatralnej czy filmu, zwracał się do widza niejako we własnym imieniu, zmuszając go do refleksji.
Miał niezwykłe poczucie humoru. Krąży o nim wiele anegdot i kawałów. Najsłynniejszą anegdotą jest ta, kiedy Jan Himilsbach, aktor naturszczyk, który za kołnierz nie wylewał, wszedł do popularnej kawiarni warszawskiej SPATIF i krzyknął: «Inteligencja – wyp…dalać!». Holoubek, który siedział przy jednym ze stolików, rozejrzał się po sali i powiedział: «Nie wiem jak państwo, ale ja wyp…dalam».
Aktor należał do starej inteligencji o silnych korzeniach patriotycznych, miłości do wartości, szacunku do słowa, do etosu polskiego inteligenta.
Gustaw Holoubek napisał także dwie książki, do których warto sięgnąć: «Teatr jest światem» oraz «Wspomnienia z niepamięci». Zofia Turowska napisała o nim niezwykłą biografię pod tytułem «Gustaw. Opowieść o Holoubku».
Przez wiele lat Gustaw Holoubek rywalizował o miano najlepszego aktora z Tadeuszem Łomnickim, o którym pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów.
Słynna była scena, gdy Łomnicki pytany przez Jarosława Abramowa-Newerlego, czy zaśpiewa w filmie «Miłość z listy przebojów» piosenkę «Okularnicy» Agnieszki Osieckiej, odpowiedział: tak, bo chce zrobić na złość Holoubkowi, który pewnie się wścieknie, że on jest tak wszechstronny, ponieważ potrafi także świetnie śpiewać.
W zorganizowanym w 1998 r. plebiscycie tygodnika «Polityka», w którym czytelnicy mieli wyłonić najlepszych w historii polskiego kina aktorów i aktorki, Holoubek zajął drugie miejsce. Najwięcej głosów zdobył jednak Tadeusz Łomnicki.
Gustaw Holoubek był aktorem, reżyserem, wykładowcą akademickim, dyrektorem teatrów, prezesem Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu, senatorem w latach 1989–1991, mężem trzech żon, ale przede wszystkim był czarodziejem sceny teatralnej i mistrzem mowy polskiej.
Wiesław Pisarski,
nauczyciel języka polskiego skierowany do Kowla przez ORPEG
Na głównym zdjęciu: Pomnik Ławeczka Gustawa Holoubka przy Alei Gwiazd w Międzyzdrojach. Public domain