Polskie pisarki Małgorzata Rejmer i Julia Fiedorczuk oraz wschodoznawca i ukrainista Ryszard Kupidura wezmą udział w IV Międzynarodowym Festiwalu Literackim «Frontera», który odbędzie się w Łucku w dniach 27–28 lipca.
Międzynarodowy Festiwal Literacki «Frontera» powraca po długiej przerwie. W dniach 27–28 lipca odbędzie się w Łucku już po raz czwarty.
Trzeci tom «Trylogii Ukraińskiej» Józefa Łobodowskiego w przekładzie Andrija Bondara jest już dostępny w przedsprzedaży. Trzytomowe dzieło ukazuje się nakładem tarnopolskiego wydawnictwa «Krok» przy wsparciu Instytutu Literatury w Krakowie.
Polska dziennikarka Katarzyna Korczak, której przodkowie ze strony ojca pochodzą z Wołynia, opublikowała kolejną książkę. Autorka wprowadza w niej czytelnika w życie czterech pokoleń rodziny Nossków, których losy splatają się z historią Polski i Ukrainy.
Aleksandra Zińczuk, poetka, eseistka, działaczka społeczna z Lublina, redaktor naczelny czasopisma «Kultura Enter», zaprezentowała w Łucku dwujęzyczną książkę swoich poezji «Ja de / Ї ду де». Wiersze na język ukraiński przetłumaczył pisarz Wasyl Słapczuk z Wołynia.
Proponujemy uwadze Czytelników ostatnią część traktatu Alojzego Felińskiego «Wykład sposobu, jakim dawane być mają lekcyje literatury polskiej w Krzemieńcu».
Proponujemy uwadze Czytelników drugą część traktatu Alojzego Felińskiego «Wykład sposobu, jakim dawane być mają lekcyje literatury polskiej w Krzemieńcu».
Wśród dzieł Alojzego Felińskiego na szczególną uwagę zasługuje traktat poświęcony nauczaniu literatury polskiej w Liceum Krzemienieckim. Ma nie tylko krajoznawczą, ale także pewną praktyczną wartość.
«Bogactwo poezyi i melodyi ludu wołyńskiego występuje tu w całej pełni» – napisał Józef Tretiak, wydawca z materiałów Oskara Kolberga poświęconych Wołyniowi. Tom 36 «Wołyń. Obrzędy, melodye, pieśni» ukazał się w 1907 r. w Krakowie, 17 lat po śmierci wybitnego polskiego etnografa.
Dziedzictwo piśmiennicze Alojzego Felińskiego obejmuje nie tylko utwory literackie i tłumaczenia, ale także dzieła, które współcześni krytycy nazwaliby popularnonaukowymi. Dziś poznamy jedno z nich.