Związki frazeologiczne: Takie sobie spotkania
Artykuły

Ilekroć myślę o towarzyskich spotkaniach, takich z rodziną, przyjaciółmi albo najlepszymi sąsiadami, zawsze przypomina mi się Andrzej Sikorowski i grupa «Pod Budą».

Tak kiedyś śpiewali:
«(…) Podam herbatę z lipowym kwiatem
i konfitury sprzed wojennych dni
Pogawędzimy sobie nieco
kart zapytamy co nas czeka
Starzy znajomi skądś przylecą
może się uda nie narzekać (…)»

Miło i ciepło robi mi się wówczas na duszy i tęsknię za czasami, kiedy nie goniliśmy własnego ogona, nie chodziliśmy jak w kieracie, kiedy praca nie była celem jedynie słusznym, nie zaczynała się od skowronka, a kończyła na rechotaniu żaby.

Mieliśmy czas na odwiedziny, tak po prostu, bez okazji. Na to, aby wypić spokojnie herbatę, kawę albo i nawet nalewkę domowej roboty. Zawsze w lodówce znalazło się wtedy coś na ząb, takie byle co, aby wrzucić na ruszt. Nie trzeba było nawet czekać na sobotni wieczór, wystarczył tylko pomysł i hasło rzucone, niby tak sobie, w jakąś bliżej nieokreśloną przestrzeń, a jednak materializujące się w czyimś małym «M» – u Zbyszków, Piotrków lub u Zośki.

Z jakąż wielką przyjemnością w tych kuluarowych rozmowach przypinało się łatkę temu i owemu, nieco mniej lubianemu znajomemu, że bez gustu ma mieszkanie urządzone albo nosa zadziera nie wiadomo właściwie dlaczego, albo że głupi jest zwyczajnie i tyle.

Ileż dyskusji zażartych o sprawach mniej lub bardziej ważnych, w filmach tudzież książkach poruszanych, wysłuchały cztery ściany niejednego mieszkania. Nawet wszyscy ci, którzy rannymi ptaszkami byli i spać chodzili z kurami, dzielnie, z podniesionym czołem i podkrążonymi oczami dnia następnego usiłujący funkcjonować, zarywali noce, aby cieszyć się towarzystwem swoich przyjaciół. Takie to były fajne czasy.

Gonić własny ogon, czyli bez przerwy za czymś podążać, ciągle coś chcieć osiągnąć, zdobyć.

Chodzić jak w kieracie – nie mieć ani chwili wytchnienia, cały czas ciężko pracować bez chwili wytchnienia.

Coś zaczyna się od skowronka, a kończy na rechotaniu żaby, czyli od wczesnego rana do późnego wieczoru. Cały dzień.

Coś na ząb – oznacza jakąś niewielką przekąskę, coś do zaspokojenia pierwszego głodu.

Wrzucić coś na ruszt, czyli po prostu zjeść coś.

Własne małe «M» – po prostu swoje mieszkanie, nawet najmniejsze (M1 potrafiło mieć 25 m kw., ale było…), symbol marzeń i obiekt westchnień wielu Polaków w czasach komunizmu.

Przypięcie komuś łatki – oznacza wyrażenie negatywnej opinii o kimś, obgadywanie go.

Zadzieranie nosa dotyczy człowieka zarozumiałego, wywyższającego się ponad innych.

Być rannym ptaszkiem może tylko człowiek, który wstaje bardzo wcześnie.

Chodzić spać z kurami, czyli kłaść się spać bardzo wcześnie.

Chodzić z podniesionym czołem, czyli dumnie, nie mieć sobie nic do zarzucenia.

Zarywanie nocy oznacza nieprzespaną noc, często poświęconą na pracę lub naukę.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SPOŻYWCZE ALIANSE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DAMSKIE TOREBKI

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DOMOWE PORZĄDKI

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SAVOIR-VIVRE NA CO DZIEŃ

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SEZON OGÓRKOWY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: STRACH MA WIELKIE OCZY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PIRAT DROGOWY CZY NIEDZIELNY KIEROWCA?

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty…
Artykuły
Wiosna wraca co roku, a jednak za każdym razem ludzie robią wielkie oczy i zachowują się tak, jakby odkryli Amerykę. Co więcej, obwieszczają to na prawo i lewo z zaangażowaniem godnym średniowiecznego herolda pozostającego na usługach jego wysokości króla.
11 maja 2026
Związki frazeologiczne: Jak bez obrzydzenia patrzeć na siebie w lustrze, czyli sztuka zachowania twarzy
Artykuły
Niektórzy mają takie poranki, kiedy stają przed lustrem i przez chwilę zastanawiają się, czy to jeszcze oni we własnej skórze i z własną twarzą, czy już tylko suma decyzji wczorajszych dni. Niby wszystko się zgadza. Ta sama fryzura. Czasami ta sama łysina. Te same oczy, ten sam lekko zaspany wyraz twarzy. A jednak pojawia się nagle coś innego. W odbiciu zwierciadlanym dostrzegają pewną zmianę.
29 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Kłamstwo ma krótkie nogi
Artykuły
Gdyby kłamstwo było sportowcem, prawdopodobnie startowałoby w biegu na 100 metrów. Nie dlatego, że jest szybkie, ale dlatego, że kłamstwo ma krótkie nogi i na dłuższym dystansie zwyczajnie się potyka, łapie je zadyszka i traci szybko oddech.
22 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Nos do góry
Artykuły
Zadzieranie nosa to zjawisko stare jak ludzkość, a jednocześnie zadziwiająco odporne na postęp cywilizacyjny. Zmieniają się czasy, stroje i technologie, ale ludzka potrzeba pokazania światu, że ja to coś więcej i ja wam pokażę, trwa niewzruszenie do dziś.
03 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026