ABC kultury polskiej: Po prostu Mitoraj
Artykuły

Na Rynku Głównym w Krakowie, nieopodal Wieży Ratuszowej, leży przewrócona na bok, odcięta i owinięta bandażami, ogromna głowa.

Jest tak duża, że ciekawscy przechodnie, turyści i gołębie bez trudu wchodzą do środka, by z perspektywy wnętrza rzeźby popatrzeć na otaczający świat, a także za pomocą aparatu fotograficznego uwiecznić swoją w niej obecność.

Ta rzeźba to Eros Bendato, należąca do najbardziej rozpoznawalnych prac jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich artystów, Igora Mitoraja (któremu tak naprawdę na chrzcie dano imię Jerzy). Prace Mitoraja od chwili, gdy pojawiły się na ArtCurial w 1977 r., pokazano na 120 wystawach indywidualnych na całym świecie. Jego rzeźby, bardzo często monumentalne, wręcz gigantyczne, można odnaleźć w najbardziej reprezentacyjnych punktach takich miast jak Paryż, Rzym, Mediolan, Londyn. Zobaczymy je także w USA i Japonii. Znajdziemy je w kilkudziesięciu muzeach i siedzibach największych korporacji całego globu.

Mitoraj Eros

«Eros Bendato» na Rynku w Krakowie. Źródło: Wikipedia. Autor zdjęcia: Fred Romero, CC BY 2.0

W Polsce, rzecz ciekawa, Mitoraj jest stosunkowo mało znanym rzeźbiarzem posiadającym tyle samo zwolenników jak i przeciwników, co właściwie w świecie sztuki jest rzeczą prawie normalną. Wspomnianą głowę na krakowskim rynku poeta Marcin Świetlicki nazwał koszmarem, wywołując tym samym gwałtowną intelektualną burzę, która równie szybko się skończyła, jak i zaczęła.

Igor Mitoraj przyszedł na świat 26 marca 1944 r. w Oederan niedaleko Drezna. Był synem Zofii, pochodzącej z małej wsi spod Oświęcimia, wywiezionej na przymusowe roboty do Niemiec i Georgesa – francuskiego legionisty przebywającego w obozie jenieckim. Dziecko było owocem ich gwałtownego i krótkotrwałego romansu. Po wojnie młoda matka wróciła z chłopcem do Polski, a ojciec wyjechał do Francji. Nigdy więcej się nie spotkali. Zofia w 1948 r. wyszła za mąż za Czesława Mitoraja i to po nim jej pierwszy syn przyjął nazwisko.

Droga do sławy i świata uznanych artystów nie była ani prosta, ani łatwa. Młody Igor naukę rozpoczął w technikum chemicznym, lecz ku zgryzocie matki przerwał ją dość szybko porzucając perspektywę solidnego zawodu i przeniósł się do liceum plastycznego w Bielsku – Białej. Po jego ukończeniu dwukrotnie próbował dostać się do Szkoły Aktorskiej, lecz egzamin ze znienawidzonego śpiewu zniweczył jego marzenia o wielkiej sławie na srebrnym ekranie. W 1963 r. rozpoczął naukę na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie studiował pod kierunkiem samego Tadeusza Kantora. Wszystko, co nastąpiło później w jego życiu, było tylko i aż konsekwencją tej decyzji.

Po studiach, za namową Kantora, wyjeżdża do Paryża. Z 200 frankami w kieszeni zaczyna swój podbój świata. Na pewno droga jego kariery nie była usłana różami. Aby studiować na słynnej Ecole des Beaux – Arts w Paryżu i utrzymać się przy życiu w stolicy świata, chwytał się każdej pracy. Był statystą w filmach, pomocnikiem fotografa, a nawet tragarzem wnoszącym fortepiany na wyższe piętra paryskich kamienic. Za uciułane z wielkim trudem pieniądze wykonuje kilka niewielkich rzeźb w brązie, które powierza właścicielowi galerii La Hune. Wszystkie prace zostają sprzedane. Rzeźba staje się przeznaczeniem Igora Mitoraja, a ulubionym materiałem artysty – marmur. O kamieniu rzeźbiarz zawsze mówi jak o żywej istocie, twierdzi, że kamienie mają w sobie coś tajemniczego, oddychają, a ich oddech jest jak śpiew syren, który wabi i uwodzi na całe życie. Ten kamień uwodzi także i jego.

Natchnieniem Mitoraja i głównym źródłem wszelkiej inspiracji twórczej jest antyk. W swoich pracach odwoływał się do mitologii Greków i Rzymian, czasem dając temu wyraz bezpośrednio w tytułach: «Ikar», «Centauro», «Eros». Idealne proporcje klasycznych rzeźb artysta uwspółcześnia nadając im swój ryt, zmuszający odbiorcę do pochylenia się nad niedoskonałością i ulotnością ludzkiej postaci. Styl artysty jest rozpoznawalny na całym świecie, a charakterystycznym elementem jego prac są usta, które zawsze mają kształt ust autora i stanowią niezwykle oryginalny podpis na pracy.

Mitoraj Ikar

«Ikar» przed świątynia Concordia w Agrigento. Źródło: Wikipedia. Autor zdjęcia: Pivari.com, CC BY-SA 4.0

Dla Igora Mitoraja sztuka nie mogła być nudna, jeśli tak było, uważał ją za nieudaną. Każdą pracę widział jako coś, co ma pobudzić emocje, wywołać dreszcz zachwytu lub odrazy, nigdy obojętności. Dlatego swoimi pokaleczonymi, obandażowanymi, połamanymi rzeźbami starał się poruszyć wszelkie zmysły widzów.

Większość swojego życia spędził na Zachodzie, a swoje miejsce na ziemi znalazł w Pietrasanta, spokojnym, klimatycznym, włoskim miasteczku, w którym zachwycała go przede wszystkim, tak charakterystyczna dla południowców, aura powolnego i wysublimowanego smakowania życia. Goście odwiedzający artystę z zachwytem mówili o jego pachnącym oliwą, winem, południowym słońcem, pełnym książek i rzeźb domu.

O sobie Mitoraj mówił tak: «Ktoś mówi, że mi się w życiu udało, to pukam się w czoło. Na swój sukces pracowałem ponad 30 lat. Zarabiam pieniądze na sztuce i one dają mi wolność. Miałem wprawdzie ogromne szczęście w życiu, bo nigdy nie musiałem prosić galerników o wystawianie moich prac i nie byłem zmuszony do składania ofert kolekcjonerom, ale zanim stałem się wolny, musiałem przejść swoje».

Mitoraj portret

Portret Igora Mitoraja. Źródło: Wikipedia. Autor zdjęcia: Andrea Bosio, CC BY-SA 2.0

13 października 2014 r. dzwony kościołów w Piertasanta biły na znak żałoby. Urna, portret opasany kirem, naręcza kwiatów i wieńców. La Repubblica i Corriere della Sera pożegnały wielkiego artystę. Na pogrzebie burmistrz miasteczka odczytał list kondolencyjny od włoskiego prezydenta. Tylko w Polsce śmierć tego uznanego na całym świecie rzeźbiarza przeszła prawie niezauważalnie.

W księdze kondolencyjnej ktoś napisał: «Dziękujemy za piękno, które przyniosłeś».

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ABC KULTURY POLSKIEJ: TAJEMNICZE ABAKANY

ABC KULTURY POLSKIEJ: SZTUKA W CYFRACH – ROMAN OPAŁKA

ABC KULTURY: SZYMON KOBYLIŃSKI – CZŁOWIEK INSTYTUCJA

ABC KULTURY POLSKIEJ: PIÓRKIEM I WĘGLEM

ABC KULTURY POLSKIEJ: WOJCIECH WEISS – OBRAZ NA MALARSKIEJ PALECIE

ABC KULTURY POLSKIEJ: FRANCISZEK ŻMURKO – MALARZ SALONOWY

ABC KULTURY POLSKIEJ: WŁADYSŁAW ŚLEWIŃSKI – POLSKI GAUGUIN

ABC KULTURY POLSKIEJ: EDWARD OKUŃ – MALARZ NIE(CO) ZAPOMNIANY

Powiązane publikacje
ABC kultury polskiej: Ewa Rossano – harmonia brązu i szkła
Artykuły
Ewa Rossano należy do niezwykle interesujących głosów współczesnej sztuki. Jej liczne rzeźby są opowieścią o sile i kruchości człowieka, trwaniu i przemijaniu. Część jej prac to brąz – symbol wielkiego ciężaru i brzemię dramatycznej historii człowieka, a druga część to szkło – światło i blask wspaniałych jego osiągnięć. Artystka maluje także obrazy oraz robi etiudy filmowe.
13 marca 2026
ABC kultury polskiej: Ludzie gór. Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka
Artykuły
Ludzie gór nie należą wyłącznie do geografii. Do mniejszych i większych wzniesień, które przeciętnego człowieka przyprawiają o zawrót głowy. Przynależą do pewnego sposobu myślenia, do wewnętrznego krajobrazu, w którym granice wyznacza nie mapa, lecz odwaga i strach, upór i zwątpienie, a także samotność.
06 lutego 2026
ABC kultury polskiej: «Wratislavia Cantans» – Wrocław śpiewa od 60 lat!
Artykuły
Festiwal, który powstał w 1966 r., pokazuje nam przez lata, że muzyka jest sztuką spotkania ze sobą tych, którzy grają i śpiewają z tymi, którzy słuchają we wspólnej, przyjaznej i interesującej przestrzeni.
22 stycznia 2026
ABC kultury polskiej: Na świątecznym stole
Artykuły
Historia, tradycja i kultura każdego narodu to także kuchnia i potrawy podawane na świąteczny stół. W Polsce tę prawdę widać szczególnie wyraźnie podczas Wigilii, kiedy to na białym obrusie pojawiają się dania, które, choć nieraz przechodzą subtelne modernizacje lub ulegają dziwnym i nie zawsze przemyślanym przemianom, w swej istocie pozostają nośnikiem pamięci o dawnych czasach, wierzeniach, a nawet o sposobie myślenia naszych przodków.
23 grudnia 2025
ABC kultury polskiej: «Halo, halo, Polskie Radio Warszawa!»
Artykuły
Kto by pomyślał, że Polskie Radio jest z nami już sto lat. Wyobrażam sobie życie bez telewizji, ale bez radia już nie. Towarzyszyło mi zawsze. Należę do tej grupy, która szczególnie była związana z Programem 3 Polskiego Radia, z programem satyrycznym «60 minut na godzinę» emitowanym w latach 1974 – 1981 i z «Listą Przebojów Programu 3» Marka Niedźwieckiego nadawaną od 1982 r. do 2020 r.
12 grudnia 2025
ABC kultury polskiej: Książę celuloidu
Artykuły
Michał Waszyński to wielobarwna, wielowarstwowa i paradoksalna postać, której życiorys jest gotowym scenariuszem filmowym.
28 listopada 2025
ABC kultury polskiej: Zbigniew Cybulski – buntownik w ciemnych okularach
Artykuły
Była zima roku 1967. 8 stycznia Zbigniew Cybulski, najpopularniejszy wtedy aktor w Polsce, zginął tragicznie na dworcu kolejowym we Wrocławiu, wskakując z peronu do pociągu ekspresowego «Odra» odjeżdżającego do Warszawy. Po jego śmierci Telewizja Polska zorganizowała pokaz filmów z jego udziałem. Pamiętam, że jako dziecko oglądałem je u sąsiadów na czarno-białym telewizorze.
04 listopada 2025
ABC kultury polskiej: Konkurs Chopinowski
Artykuły
W tym roku w Warszawie po raz dziewiętnasty spotkali się najlepsi wirtuozi fortepianu. Było to święto muzyki wybitnego polskiego pianisty i kompozytora, światowych talentów, wielkich emocji, ale także kontrowersji wokół werdyktu jury. To wszystko pod nazwą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
30 października 2025
ABC kultury polskiej: Festiwale filmowe nad Wisłą
Artykuły
Jeśli jesteś wielkim fanem kina, przyjazd do Polski na wybrany festiwal filmowy jest jak najbardziej wskazany. Polska kinematografia od lat nie tylko tworzy dzieła doceniane na międzynarodowych arenach, ale także gości twórców z całego świata na prestiżowych festiwalach.
15 października 2025