W Łucku – odkrycie! Pod asfaltem znaleziono historyczną nawierzchnię ulicy. Gdyby nie natychmiastowa reakcja społeczności, miasto straciłoby część swojej historii. Władze miasta zareagowały i obiecały: kostkę zachowają, a nawet ułożą na nowo.  
Pod koniec czerwca w Konsulacie Generalnym RP w Łucku pracownice Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego odpowiadały na pytania związane z pobytem w Polsce.    
Towarzystwo Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu obchodziło swój 25. jubileusz.
Dawny przyjaciel i autor «Monitora Wołyńskiego», weteran Wołyńskiego Radia, dziennikarz Wasyl Fedczuk, przysłał nam pismo, w którym zwraca uwagę na postać Józefa Łobodowskiego, Nagrodę, która nosi jego imię, oraz na poświęconą jemu książkę.  
Bohaterem naszego kolejnego szkicu jest Władysław Nędzi. Podobnie jak inni, z 25 tys. polskich żołnierzy, we wrześniu 1939 r. trafił do obozu pracy NKWD nr 1. Przypomnijmy, że ponad 17 takich placówek znajdowało się na terenie dzisiejszego obwodu rówieńskiego.  
Napoleona Ordę uważa się za swojego na Białorusi, gdzie się urodził i jest pochowany, i w Polsce, gdzie zostały wydrukowane jego prace, gdzie mieszkał i zmarł. Do niego należy jeden z największych zbiorów litografii Europy Wschodniej XIX wieku, liczący ponad 1000 rysunków i akwareli (prawie tyle samo nie zachowało się).
Rówieńska Biblioteka Naukowa wraz z polską i ukraińską społecznością uczciła pamięć księdza Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów ojca Serafina Kaszuby. 17 czerwca minęło 105 lat od dnia jego urodzin.  
Apogeum XII Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego «Strawiński i Ukraina» stał się «jazz symfoniczny». «Polski dzień», który na festiwalu jest już tradycją, podarował melomanom cudowną okazję do zapoznania się z ciekawym programem orkiestry, która została założona wcześniej, niż się urodził Igor Strawiński.  
Bohater następnego naszego szkicu w 1941 r. bez wszczęcia postępowania kryminalnego został skazany na osiem lat pozbawienia wolności w obozach pracy.  
Moje duchowe spotkanie z ks. Serafinem Kaszubą miało miejsce w dalekich latach powojennych, kiedy zaczął on swoją posługę w kościele p.w. Św. Antoniego w Równem.