Wiele lat temu Mieczysław Fogg, swoim eleganckim, rozpoznawalnym na końcu świata głosem, śpiewał o małym, niemym kinie.
O tym, że na ekranie Rudolf Valentino kochał i umierał dla tej jednej jedynej (którą w swoim czasie była gwiazda kina niemego Pola Negri, czyli Barbara Apolonia Chałupiec), a widzowie pochlipując z cicha ocierali zamglone wzruszeniem oczy.
Stare kino, które wydawałoby się, że wraz z rozwojem techniki i możliwości przekazu cyfrowego raz na zawsze odejdzie w zapomnienie, ma się całkiem dobrze i jest uwielbiane przez dość dużą grupę zagorzałych fanów. Ze starym kinem jest trochę tak jak z płytami analogowymi przeżywającymi teraz swój tryumfalny powrót.
Ja także należę do tych nieszkodliwych wariatów, którzy potrafią zafundować sobie nawet kilkunastogodzinny maraton w oglądaniu przedwojennych filmów. Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza, Jerzy Pichelski, największy amant Aleksander Żabczyński, wreszcie Kazimierz Junosza-Stępowski. Niezapomniana Hanka Ordonówna, cudowna Mieczysława Ćwiklińska, przepiękne Ina Benita, Elżbieta Barszczewska czy Jadwiga Smosarska to ikony polskiego filmu dwudziestolecia międzywojennego.
Trudno o filmach rozprawiać bez pomocy choćby kilku kadrów, ale te, podobnie jak największe filmowe hity tamtych czasów, znajdziecie Państwo bez trudu w internecie. Komedie, melodramaty, filmy sensacyjne – właściwie każdy może z tamtej kinematografii znaleźć coś dla siebie i jeszcze niezrównani Szczepko i Tońcio – «trubaciarze» (pojęcie utworzone od słowa trubadurzy) Lwowa.
Jednakże mimo ogromnych sukcesów, popularności i sławy los w większości nie oszczędzał przedwojennych aktorów. Podobnie jak wszyscy Polacy także i oni musieli się zmierzyć z dramatem wojny.
Aleksander Żabczyński, etatowy amant, odtwórca głównych ról między innymi w «Niezapomnianej melodii», «Ada to nie wypada» czy «Manewrach miłosnych» po kampanii wrześniowej przez Rumunię, Węgry i Francję przedostał się do Wielkiej Brytanii. W 1942 r. wysłano go na Bliski Wschód. Przez Irak i Palestynę dotarł do Egiptu, a w bitwie pod Monte Cassino został ranny. Po wojnie pracował w Teatrze Polskim, zmarł na atak serca w wieku zaledwie 58 lat.
Ina Benita, która ze wspomnianym Żabczyńskim zagrała w «Sportowcu mimo woli» i do której wzdychały tysiące panów, w czasie Powstania Warszawskiego z czteromiesięcznym synkiem przedzierała się przez kanały, aby ratować własne i swojego dziecka życie.
Eugeniusz Bodo, szarmancki, dowcipny i elegancki mężczyzna reklamujący przed wojną najlepsze kapelusze i krawaty, jeden z najwybitniejszych a także ekscentrycznych aktorów przedwojennego kina, swoje życie zakończył w 1943 r. w łagrze w Kotłasie, uprzednio oskarżony o szpiegostwo.
Hanka Ordonówna, chyba najbardziej rozpoznawalna gwiazda przedwojennego filmu, w czasie wojny została wywieziona do łagru w Uzbekistanie. Po zwolnieniu z zesłania przez Bombaj przedostała się do Bejrutu w Libanie, gdzie do końca życia prowadziła ochronkę dla dzieci. Zmarła na tyfus w 1950 r.
Hanka Ordonówna, 1930 r. Public domain
Elżbieta Barszczewska, 1939 r. Public domain
Aleksander Żabczyński, 1931 r. Public domain
Ina Benita, lata 1930. Public domain
Samo życie dla wielu polskich aktorów okresu międzywojennego napisało takie scenariusze, o których oni sami, wszak występujący w wielu produkcjach, mogliby powiedzieć, że są kompletnie oderwane od rzeczywistości, nieprawdopodobne i przerysowane. Role, jakie przyszło im zagrać w prawdziwym życiu, zasługują na wszystkie Oscary świata. Zachęcam z całego serca do sięgnięcia po zasoby starego kina polskiego.
Eugeniusz Bodo i jego pies Sambo, lata 1930. Public domain
Ostatnie zdjęcie Eugeniusza Bodo po zaaresztowaniu przez NKWD, 1941 r. Public domain
Adolf Dymsza, 1931 r. Public domain
Jadwiga Smosarska i Franciszek Brodniewicz. Public domain
Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG
CZYTAJ TAKŻE:
ABC KULTURY POLSKIEJ: KAZIMIERZ SICHULSKI, MALARZ Z DUSZĄ KABARECIARZA
ABC KULTURY POLSKIEJ: WOJCIECH GERSON – CZŁOWIEK RENESANSU
ABC KULTURY POLSKIEJ: MARIA JAREMA – ABSTRAKCJA JEST WOLNOŚCIĄ
ABC KULTURY POLSKIEJ: WILCZY MALARZ
ABC KULTURY POLSKIEJ: EDWARD DWURNIK – MISTRZ SZCZEGÓŁU